Menu restauracji dla osób na diecie

Coraz więcej polskich restauracji uwzględnia w swej karcie dania dla osób będących na diecie. Nie chodzi tutaj oczywiście o diety odchudzające, ale takie które ustala dietetyk, czyli na przykład diety bezglutenowe, wegetariańskie, bez laktozy itp. Taki stan rzeczy cieszy niezmiernie. Wskazuje na to, że rozwijamy się kulinarnie jako kraj. Rozumiemy, że nie ma jednej perfekcyjnej diety a różni ludzie potrzebują różnych rodzajów potraw. Dlatego polskie restauracje powoli, ale stabilnie, wprowadzają do swoich kart dań potrawy dotychczas niestandardowe.

Jeszcze kilka lat temu było z tym naprawdę słabo. Ze świecą można było szukać w restauracjach dobrej kuchni wegetariańskiej. Niby w karcie było parę dań wege, ale ustępowały one znacznie jakościowo od swoich mięsnych kolegów i koleżanek. Teraz trend ten się odwrócił i często to właśnie dania wege stanowią o sile danego lokalu i ściągają konsumentów z najdalszych zakątków Polski i świata.

Zdrowa dietaPonadto, polscy restauratorzy pokazali, że można zrobić pyszne danie bez użycia glutenu. Wbrew pozorom nie jest to takie proste. Gluten spotykamy w mące i dla większości ludzi jest on substancją obojętną. Obojętny nie jest za to jego smak. Osoby z celiakią lub nietolerancją glutenu mają czego żałować. Dlaczego? Albowiem to właśnie gluten, ten cieszący się złą sławą składnik mąki, odpowiada za cały jej smak. To on nadaje daniom mącznym ten charakterystyczny smak pieczywa. Krótko mówiąc, gluten czyni chleby, bułki i inne wyroby mączne smacznymi. No ale bezglutenowcy nie mogą go spożywać, więc co wybrać w zamian? Szefowie restauracji głowili się nad tym samym problemem. W końcu doszli do satysfakcjonującego rozwiązania.

Restauracje zaczęły oferować w swoich kartach pieczywo nie na bazie zwykłej mąki, a na bazie mąk bez glutenu. Aby zachować smak, który umyka, gdy pieczywo jest bezglutenowe, kucharze stosują liczne przyprawy. Dzięki temu, osoba nie tolerująca glutenu może zjeść naprawdę smacznie i bez ryzyka dla swego zdrowia.

Tak samo jest lepiej z dietą bezmleczną czy bezjajeczną. Restauracje oferują mnóstwo potraw spełniających wymogi diety bezmlecznej, tak jest teraz i tak było wcześniej. Dawniej problem leżał w oznaczaniu dań bezmlecznych czy bezjajecznych. Takich oznaczeń po prostu nie było. Osoba na tych dietach musiała dopytywać się kelnera o skład każdego z dań. Teraz problem ten został w większości restauracji rozwiązany. Wszystko mamy ładnie oznaczone i jednoznacznie wiemy czy możemy zjeść daną potrawę czy nie. Jest to bardzo wygodne oraz oszczędzające czas zarówno kelnerowi jak i konsumentowi.

Podsumowując, gastronomia w Polsce ciągle zmienia się na lepsze. Osoby na dietach mają się z czego cieszyć i mogą spokojnie wybierać nasze rodzime lokale na kulinarne podróże. Obstawiam, że w przyszłości ludzie na dietach będą mieli jeszcze lepiej. Karty dań będą jeszcze dokładniej oznaczane a potrawy coraz smaczniejsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.